baner tit

 
 

Kręglarstwo klasyczne.

Złota Pilica



Stoją (od lewej): Szymon Napierała, Maciej Witek, za nim Konrad Mocarski,
trener Izydor Józwik i za nim Piotr Kozłowski oraz w dole Jacek Jakubowski.


W miniony weekend odbył się finał drużynowych mistrzostw Polski juniorów w kręglarstwie sportowym. Ekipa Pilicy Tomaszów sprawiła ogromną niespodziankę, sięgając po tytuł. Złoty krążek zdobyła jednym kręglem.
Do rozgrywek juniorskich w 2009 roku zgłosiło się siedem drużyn. Wystąpiły razem w trzech turniejach eliminacyjnych. Pierwszy turniej rozegrany został w lutym w Gostyniu, drugi 14 marca w Tomaszowie, a trzeci 6 czerwca w Tucholi. Zwyciężyła zdecydowanie Polonia 1912 Leszno. Drugie miejsce zajął Start Gostyń, trzecie Pilica, a czwarte Wrzos Sieraków. I te ekipy zdobyły kwalifikacje.

Tylko jeden punkt mniej od Wrzosu miała Tucholanka. Szósta była Polonia Łaziska Górne, a siódma Czarna Kula Poznań.
Obydwa finałowe turnieje tegorocznych drużynowych mistrzostw kraju juniorów i juniorek rozegrane zostały w Pucku. Absolutnym faworytem wśród chłopaków była z pewnością Polonia Leszno, ale finały z reguły rządzą się innymi prawami niż eliminacje.
Zaczęło się zgodnie z planem. W pierwszej rundzie Artur Piosik wykulał dla Polonii 563 punkty. Kroku dotrzymał mu tomaszowianin Szymon Napierała (557). Wrzos miał 535 kręgli, a Start 521.
W drugim rzucie Pilica objęła prowadzenie. Piotr Kozłowski strącił zaledwie 526 kołków, ale inni rzucali słabo. Mieliśmy w sumie 1.083 pkt, a Polonia 1.071, Start 1.063, a Wrzos 1039.
W trzecim bloku wszyscy rzucali podobnie (kilka punktów różnicy). Maciej Witek uzyskał 534 i Pilica miała już 1.617 pkt. Polonia utrzymała drugą pozycję (1.608), Start trzecią (1.585), a czwartą Wrzos (1.574).

Przed ostatnią rundą różnice punktowe były niewielkie i wszystko mogło się zdarzyć. Gdy Konrad Mocarski z Pilicy i Mikołaj Konopka z Polonii walczyli ze sobą o prymat i nie wychodziło im to najlepiej, do walki o tytuł mistrzowski włączył się Piotr Stachowiak ze Startu. Gostynianin uzyskał najlepszy rezultat mistrzostw (568 pkt). I choć w ostatnim rzucie Mocarski zbił zaledwie trzy kręgle, to było dokładnie tyle, ile potrzebowała Pilica do zdobycia złotego medalu. W sumie uzbierała 2.154 pkt. Tomaszowianin uzyskał dokładnie taki sam wynik jak lesznianin (537), ale dla Polonii oznaczało to spadek na trzecie miejsce (2.145). Srebrny medal przypadł ekipie z Gostynia (2.153), a za podium znalazł się Wrzos (2.121).

Powtórzyła się sytuacja sprzed roku, gdy ekipy na pudle dzieliło kilka kręgli. Wtedy tomaszowscy kręglarze do finału dostali się kuchennymi drzwiami. Wygrali bowiem baraż i dołączyli do trzech zwycięzców turniejów kwalifikacyjnych. Sprawili później miłą niespodziankę, zajmując drugie miejsce (2.175) za Polonią (2.180), a przed Czarną Kula (2.170). Teraz nasi kręglarze weszli do finału z trzeciego miejsca i wywalczyli złoto.
– Jestem bardzo szczęśliwy z tego medalu – powiedział nam trener Izydor Józwik. – Zakończony właśnie sezon nie był dla nas najlepszy. Seniorzy drużynowo znaleźli się za podium, a w indywidualnych mistrzostwach kraju różnych kategorii wiekowych nie błyszczeliśmy. Końcówka sezonu była jednak udana. Najpierw o brązowy medal postarali się juniorzy młodsi, a teraz juniorzy wytrzymali napięcie i zdobyli tytuł mistrzowski. Możemy spokojnie oczekiwać nowego sezonu kręglarskiego.

----





Umożliwiamy Państwu kontakt z nami za pośrednictwem formularza
bezpośrednio ze strony
.

Skomentuj artykuł

 

 

  pasek dolny