Bilard.
Trzy brązy Polski

Adam (od lewej) i Mariusz Skoneczni z trenerm Krzysztofem Lipińskim.
W
Kielcach odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w Pool Bilard.
Wśród panów wygrała Wielka Brytania, przed Rosją i dwoma
ekipami Polski, a w rywalizacji pań Rosja, przed Niemcami i Polską.
Drużynowe mistrzostwa Starego Kontynentu rozegrane zostały po raz
pierwszy. Zastąpiły Klubowy Puchar Europy, w którym przed rokiem
ekipa Duet Lipiński Dachy Tomaszów zdobyła brązowy krążek. Do
rywalizacji zgłosiło się 16 narodowych reprezentacji. W związku z
wycofaniem się Ukrainy zarząd EPBF (Europejskiej federacji) zgodził
się, by gospodarze wystawili dwie drużyny. W obu znaleźli się
tomaszowianie – bracia Skoneczni.
Zawody zaczęły się jak marzenie. Losowanie było dość pechowe, gdyż
nasza pierwsza reprezentacja już w pierwszej rundzie wpadła na
głównego faworyta Wielką Brytanię. Polacy w składzie: Radosław
Babica, Mateusz Śniegocki i Mariusz Skoneczny sprawili jednak ogromną
niespodziankę. Wygrali 2:1. Przy stole poległy takie bilardowe sławy
jak Daryl Peach i Imran Majid. Wygrał tylko najbardziej utytułowany
Daren Appleton i to tylko dlatego, że jego pojedynek z tomaszowianinem
został przerwany w trakcie pierwszej partii.
W drugiej rundzie Polska I pokonała 2:1 Białoruś, a w ćwierćfinale 2:1 Niemcy i już miała co najmniej brązowy medal.
W drugiej ekipie występowali: Adam Skoneczny, Karol Skowerski i Tomasz
Kapłan. Polska II ruszyła przez turniej jak burza. Najpierw łatwo
wygrała z Belgią 3:0, następnie pokonała Czechy 2:1 i na koniec Rosję
2:1 i też była w półfinale.
Słynni Brytyjczycy po przegraniu meczu z Polakami nie stracili szansy
na medale, gdyż w bilardzie najczęściej gra się do dwóch
porażek. Tak było i w Kielcach. Wielka Brytania przeszła na drugą
stronę drabinki i pokonała kolejno: Estonię 2:1, Włochy 2:1, Czechy 2:0
i Niemcy 3:0 i także znalazła się w półfinale.
Podobnie Rosjanie po drugiej stronie drabinki wygrali z Chorwacją 3:0 i wrócili do turnieju głównego.
W walce o finał naszym kadrowiczom poszło zupełnie kiepsko. Jako
pierwsza odpadła Polska A, która uległa Rosji 1:2.
Zarówno Mariusz Skoneczny i Radek Babica mieli swoje szanse na
zwycięstwo w meczach, ale jednak minimalnie przegrali.
W drugim półfinale gra toczyła się „do jednej
bramki”. Anglicy nie dali szans naszym reprezentantom i wygrali
pewni 3:0. Kilka godzin później drużyna Albionu podobnie rozbiła
Rosję i sięgnęła po tytuł mistrza Europy.
Brązowym medalem cieszyła się też kobieca reprezentacja Polski.
Katarzyna Wesołowska i Karolina Stawarz pokonały Węgierki 2:0 i
Holenderki 2:1, a w półfinale uległy późniejszemu
tryumfatorowi Rosji 1:2.
----
|