Zimowy
Bieg Terenowy „Mikołajek” to cykliczna impreza
sportowo-rekreacyjna organizowana w grudniu przez Ośrodek Kultury
„Tkacz” oraz 11.
Mikołajki pobiegły po raz piąty

Na zdjęciu: Marian Łabuziński - najstarszy uczestnik mikołajkowego biegu na orientację.
Tomaszowską Drużynę Wędrowniczą „Baszta” i Komendę Hufca
ZHP. W tym roku doczekała się małego jubileuszu, bo na trasę zawodnicy
wyruszyli już po raz piąty. Organizatorzy starają się, by co roku bieg
odbywał się w innym miejscu, tak, aby zawodnicy mieli utrudnione
zadanie. Biegali już w lasach w okolicy Spały, we Fryszerce,
wokół Niebieskich Źródeł, w tym roku przenieśli się do
Zakościela, gdzie skorzystali z gościnności ośrodka Fundacji PROeM.
W jubileuszowym biegu, który odbył się w sobotę, 13 grudnia
uczestniczyło około 60 osób. Rozegrany został w dwóch
kategoriach wiekowych: 12-16 lat (trasa ok. 3 km) i powyżej 16 lat
(open, trasa ok. 6 km), w obrębie których przeprowadzone zostały
odrębne klasyfikacje kobiet i mężczyzn. Poza klasyfikacją generalną
wystartowały dzieci w kategorii klas I-III, a wśród nich
uczniowie klasy IIIb z SP nr 10 z Tomaszowa ze swoją wychowawczynią
Anną Nowak oraz Gromada Zuchowa z Ujazdu, którą prowadzi Beata
Rutowska-Cała.
Zabawa, jak co roku, polegała na jak najszybszym odnalezieniu w terenie
punktów oznaczonych na mapie i zebraniu potwierdzenia na kartach
startowych. Liczył się czas i ilość odnalezionych punktów. W
zależności od wieku biegaczy zróżnicowany był stopień trudności
marszruty. Najmłodsze „mikołajki” pobiegły specjalnie
przygotowaną dla nich ok. 2,5-kilometrową trasą pod opieką
rodziców i opiekunów. - W ubiegłych latach zdarzało się,
że niektórzy zawodnicy, by zwiększyć swoje szanse zwycięstwa po
odnalezieniu punktu kontrolnego niszczyli go, utrudniając tym samym
innym dotarcie do celu. W tym roku po raz pierwszy nie zostały
zniszczone żadne punkty kontrolne, dzięki czemu wszyscy bez problemu
dotarli do mety - mówi Marcin Mizerski.
Pierwsi biegacze z najstarszej kategorii pojawili się na mecie już po
niespełna godzinie. Młodsi, wspierani przez rodziców, też
doskonale sobie poradzili, choć po raz pierwszy biegli z taką samą
mapą, jaką organizatorzy przygotowali dla ich starszych kolegów.
Przy każdym punkcie kontrolnym musieli odnaleźć też literki, z
których należało ułożyć hasło.
W kategorii 12-16 lat wśród dziewcząt bieg zdominowały uczennice
Gimnazjum nr 2. Pierwsza na mecie stawiła się Monika Kagankiewicz.
Druga przybiegła Magda Zawisza, a tuż za nią Magda Goździk.
Wśród chłopców w tej samej kategorii najlepszy okazał się
Kamil Sztajnert, reprezentujący Klub Garnizonowy w Nowym Glinniku. Tuż
za nim uplasowali się Bartłomiej Małecki (Gimnazjum nr 6) oraz Grzegorz
Różański (Klub Garnizonowy Nowy Glinnik).
W kategorii powyżej 16 lat wśród pań triumfowała Ewelina Cieślik
(III LO). Druga była Magdalena Jarosińska-Kuik (Klub Garnizonowy Nowy
Glinnik), a trzecia Paulina Piasna (III LO). Panowie zameldowali się na
mecie w następującej kolejności: pierwszy - Bartłomiej Krzysztofik (25.
kompania remontowa z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej), drugi -
Bartłomiej Składowski (15. Tomaszowska Drużyna Harcerska
„Dziewięć Sił”), trzeci - Tomasz Szymański (21. Tomaszowska
Integracyjna Drużyna Harcerska „Activ”).
Zwycięzcy obu kategorii otrzymali nagrody, zaś najmłodsi uczestnicy
biegu pamiątkowe dyplomy, książki i słodycze ufundowane przez OK
„Tkacz” i Komendę Hufca ZHP. Wyróżniono też nagrodą
specjalną najstarszego uczestnika biegu, Mariana Łabuzińskiego, byłego
biegacza na orientację, zawodnika Spółdzielczego Klubu
Sportowego „Start”, w którym działała sekcja
biegów na orientację. Jako ciekawostkę pan Marian pokazał
organizatorom swoje mapy z profesjonalnych zawodów, w
których uczestniczył.
Na zakończenie na wszystkich czekało ognisko, przy którym można
było się ogrzać, wypić gorącą herbatę i zjeść kiełbaski lub porcję
bigosu. Dla najmłodszych harcerze przygotowali dodatkowo wiele
ciekawych zabaw.
Organizatorzy już dziś zapraszają na kolejny Zimowy Terenowy Bieg
„Mikołajek”. Zapowiadają wiele niespodzianek i atrakcji.
MarMajs
----
|